BLUES STARYCH KONI
Muzyka: Wiesław Socha Słowa : Robert Kuzianik
Zbudziłem się rano i znowu ogarnął mnie ten szary świt Wyszedłem do ludzi lecz oni wciąż nowy mi wciskali kit Ten świat zwariował Nie może dłużej tak być
Lecz pewnej nocy dlaczego ja nie wiem przyśnił mi się koń Patrzyłem z zachwytem jak wolny po polach galopuje on I zrozumiałem Ja przecież pragnę tak żyć
Ref. Biegać po łąkach z rozwianą grzywą Pić rano rosę albo piwo Jakąś kobyłę mieć przy sobie I oczywiście pełno w żłobie .... Tak właśnie mimo siwych skroni Śpiewam dziś bluesa „Starych Koni”
Dosiadłem rumaka ruszyłem wiec stępem zaraz potem w kłus Pognałem galopem przed siebie poczułem wtedy pełen luz Znów świat jest piękny I zawsze musi tak być
Więc choć co rano bezwzględnie przygniata mnie ten dziwny świat Ten sen o koniu pomaga mi przetrwać w biedzie już od lat Wiem to na pewno Jak Stary Koń trzeba żyć Ref.
26 lipca 2003
|